Drodzy Przyjaciele
22 paź 2008
Mam wewnętrzną potrzebę podzielenia się z Wami wiedzą i zrozumieniem, poprzez moje własne oświadczenia i obserwacje. Na początku mojej pracy twórczej, spływały do mnie wiersze, które uczyły rozumienia otaczającej przyrody oraz zjawisk zachodzących wokół mnie. Otwierały mi oczy na abstrakcyjne widzenie.
Skończyłam w młodości Technikum Chemiczne, po to aby poznać zjawiska analizy i syntezy pierwiastków chemicznych w ich kationowym i anionowym połączeniu i rozdzieleniu. Wiedza ta dała mi podstawy, tego co mnie w dorosłym życiu zafascynowało.
Nic nie dzieje się bez przyczyny. Każdy uczy się w młodości tego co stanowi esencję jego życia. Zawsze interesowało mnie życie na najwyższym i najniższym poziomie istnienia. Te dwa bieguny w świecie dwoistym dają mi najwięcej doświadczeń. Chemia wprowadziła mnie w świat atomów i pierwiastków chemicznych. Astrologia zorientowała mnie na znaczenie planet w życiu każdego człowieka.
Przeszłam wiele ezoterycznych szkół i kursów, które pogłębiły wiedzę o mnie samej. Su-dżok otworzył mi oczy na budowę ludzkiego ciała i duszy. Poznałam funkcje mechaniczne maszyny ludzkiej. Poprzez wgląd w pola rodowe duszy stwierdziłam, że ten świat nie istnieje. Jest wielką iluzją i farsą, którą odbierają oczy ciała i biologiczny komputer, zwany mózgiem. Świat mnie rozczarował i zaczęłam szukać głębiej, znajdując drogę do siebie, do swojej Jaźni. Jestem wdzięczna Bogu, że poprzez choroby prowadził mnie, do Prawdy. Choroby zniknęły, kiedy odrzuciłam fałsz tego świata. Dziś jestem pełną zdrowia i energii kobietą.
Obecnie przebywam od 4 lat na emeryturze i ten czas poświęcam poznawaniu siebie. Z tych doświadczeń powstała książka „Symfonia Przebudzenia”, jako „sennik snu na jawie”, aby można było odczytać i zinterpretować swój własny sen. Przypomina to serialowy film, przesuwający się przed oczami ciała, w którym główną rolę gramy sami. Wszyscy ludzie, których spotykamy i z którymi przebywamy, to aktorzy na scenie naszego serialu, dlatego tak lubimy seriale w telewizji. Jest to lustrzane odbicie nas samych.
Można wszystkiego się nauczyć, oprócz zrozumienia, które przychodzi wtedy, gdy obie półkule mózgu są w harmonii i łączą się z sercem. Powstaje błysk światła ze zjednoczenia przeciwieństw. Intuicja otwiera pojedyncze oko i pozwala spojrzeć tam, gdzie wzrok nie sięga.
Będę pisać do Was Kochani przyjaciele tak, jak świat odbieram i rozumiem. Ta strona internetowa umożliwia mi szersze porozumienie z Wami i zjednoczenie na wyższym poziomie świadomości, przekazywane poprzez serce a nie rozum ludzkiego ciała. Świat widziany sercem wygląda zupełnie inaczej niż ten, który widzimy oczyma ciała.
Pozdrawiam każdego z Was i życzę światła zrozumienia.
Danusia Wachowska
